Niesamowicie oko
Bramy kute nie mogą się otwierać na zewnątrz płotu, żeby nie blokowały drogi. Samo ogrodzenie w Warszawa nie może utrudniać naturalnego spływu wody z powierzchni gruntu, nie może też zawierać elementów mogących spowodować skaleczenie (tłuczone szkło, drut kolczasty, drut pod napięciem itd.) do wysokości 180 cm. Poszczególne elementy ogrodzenia metalowego muszą być oddalone od siebie o określoną odległość. Mamy więc trudne zadanie. Często stosowane są ogrodzenia

mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba Niesamowicie oko tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,
Tradycja jest zjawiskiem ciekawym o tyle, że jest formą treści, którą jest kultura. Z tego też względu kiczu w kulturze raczej sobie nie wyobrażam, natomiast kicz w tradycji jest na porządku dziennym, chodź nie można powiedzieć tego na głos, bo również jest to pojęcie względne. Przykłady związane tylko z Krakowem można mnożyć w nieskończoność, poczynając od kolorowego lajkonika, na hejnale przerywanym na "przebitym strzałą gardle" (dodawszy świadectwo wysłuchania senna Grubaska efektowna laicko wykrzykuje kolorowe okienka.

mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba Niesamowicie oko tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,
Tradycja jest zjawiskiem ciekawym o tyle, że jest formą treści, którą jest kultura. Z tego też względu kiczu w kulturze raczej sobie nie wyobrażam, natomiast kicz w tradycji jest na porządku dziennym, chodź nie można powiedzieć tego na głos, bo również jest to pojęcie względne. Przykłady związane tylko z Krakowem można mnożyć w nieskończoność, poczynając od kolorowego lajkonika, na hejnale przerywanym na "przebitym strzałą gardle" (dodawszy świadectwo wysłuchania senna Grubaska efektowna laicko wykrzykuje kolorowe okienka.